Dwukrotność odszkodowania zgodna z Konstytucją!
ZAPA   29.11.2019

5 listopada 2019 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznając pytanie prawne Sądu Najwyższego uznał za zgodny z Konstytucją RP przepis ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych pozwalający na dochodzenie od podmiotu naruszającego prawa majątkowe odszkodowania w wysokości dwukrotności tzw. stosownego wynagrodzenia (art. 79 ust. 1 pkt. 3 lit. b) ww. ustawy). Także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, już na początku 2017 r. wydał wyrok, w którym uznał, że prawo unijne nie sprzeciwia się wspomnianemu wyżej przepisowi i nie stwierdził jego niezgodności z dyrektywą w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej.

Zobacz również

Tzw. przepis o dwukrotności pozostanie zatem w polskim porządku prawnym i nadal będzie służył wzmocnieniu ochrony praw twórców. Jest to jeden z najbardziej efektywnych instrumentów zapewniających ochronę praw podmiotów reprezentowanych przez SFP-ZAPA. Pełni on nie tylko funkcję kompensacyjną, czyli mającą na celu wyrównanie strat materialnych poniesionych przez właścicieli praw majątkowych do utworów audiowizualnych (m.in. brak opłaty licencyjnej za reemitowanie utworów i ponoszone koszty działań prawnych mających na celu wykrycie naruszenia i dochodzenie wynagrodzenia), ale też swego rodzaju funkcję prewencyjną, odstraszając potencjalnych sprawców szkody od naruszania praw autorskich. Jest to szczególny środek ochrony, którego brak spowodowałby nieopłacalność zawierania umów licencyjnych czy umów z organizacjami zbiorowego zarządzania. Skoro w sytuacji wykrycia naruszenia podmiot korzystający z utworów bezumownie i bez wnoszenia za to jakiejkolwiek opłaty, byłby zobowiązany wyłącznie do zapłaty wynagrodzenia w wysokości wymaganej umową z SFP-ZAPA, to łatwo można przewidzieć skutki takiego stanu rzeczy. Duża część podmiotów unikałaby podpisywania umów z  SFP-ZAPA i dokonywania bieżących płatności mając świadomość, że ostatecznie jedyną sankcją byłaby konieczność zapłaty jednokrotności wynagrodzenia (np. opłaty licencyjnej w wysokości opłacanej przez operatorów kablowych działających zgodnie z prawem). Dawałoby to poczucie, że unikanie płacenia SFP-ZAPA i innym podmiotom się opłaca, skoro np. reemitowanie utworów audiowizualnych bez umowy nie pociągałoby za sobą żadnych dodatkowych finansowych konsekwencji. To z kolei stawiałoby podmioty niepłacące, ponoszące w ten sposób niższe koszty swojej działalności, w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do użytkowników praw prowadzących działalność z poszanowaniem prawa.


Trybunał Konstytucyjny uznał, że przytoczony powyżej przepis o dwukrotności odszkodowania stanowi realizację konstytucyjnej zasady sprawiedliwości społecznej, gdyż skutecznie niweluje dysproporcję między naruszycielem praw oraz podmiotem, które prawa są naruszane. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Trybunał podkreślił, że uprawniony z tytułu autorskich praw majątkowych jest niewątpliwie słabszą stroną relacji, o czym świadczą trudności zarówno w możliwości ustalenia naruszenia, jak i udowodnienia konkretnej wysokości poniesionej szkody. Z kolei w przyznaniu możliwości dochodzenia ryczałtowego odszkodowania w kwocie odpowiadającej dwukrotności należnego wynagrodzenia Trybunał Konstytucyjny upatruje poprawę sytuacji procesowej uprawnionego poprzez zwolnienie go z ciężaru udowodnienia wysokości szkody. Trybunał podkreślił również, że trudności związane z udowodnieniem wysokości poniesionej szkody pozostają aktualne nawet jeśli uprawniony jest reprezentowany przez organizację zbiorowego zarządzania. Uznał także, że koszt utraconych możliwości, straty niematerialne, nakłady konieczne dla wykrycia naruszenia, przy niewątpliwej wysokości szkody w postaci niezapłacenia jednokrotności opłaty licencyjnej, zostały ujęte w sposób ryczałtowy w wysokości kolejnej jednokrotności, co łącznie daje odszkodowanie ryczałtowe w wysokości dwukrotności tzw. stosownego wynagrodzenia.


Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jest z praktycznego punktu widzenia zapewne najważniejszym orzeczeniem dotyczącym prawa autorskiego, jakie zapadło w ostatnim czasie. Pozwala on mieć nadzieję na wzmocnienie poziomu ochrony praw autorskich w Polsce, jak również na odejście od postrzegania uprawnionego i naruszyciela praw autorskich (będącego często bardzo dużym podmiotem, niejednokrotnie z kapitałem zagranicznym, generującym dzięki korzystaniu z chronionych praw autorskich zyski idące w miliony złotych), jako równorzędnych stron sporu.

Scroll