Artyści o ustawie
ZAPA

Ustawa o uprawnieniach artysty zawodowego i idąca za nią reforma opłaty od czystych nośników wzbudza wśród dziennikarzy i komentatorów życia publicznego wiele emocji. Dyskusja nad nowymi przepisami bywała niekiedy naprawdę ostra, a co na ich temat sądzą sami artyści?

Zygmunt Miłoszewski, pisarz:

„Popieram ustawę, choć sam na niej raczej nie skorzystam. To nie jest też ustawa dla Krystyny Jandy czy Zbigniewa Hołdysa. 60% artystów ma dochody poniżej średniej krajowej, 30% poniżej płacy minimalnej. Żyją bez ubezpieczenia społecznego i zdrowotnego. Ustawa daje szansę to zmienić. Daje artystom szansę na emeryturę. Dlatego mamy do czynienia z bezprecedensową solidarnością środowiska, lewicy i prawicy, nestorów i młodych wilków.

Nie wolno zapominać, że smartphony bez treści tworzonych przez ludzi kultury to urządzenia, z których można wysyłać smsy, tak jak z szacownej i tak kiedyś przez nas lubianej Nokii 3210. Smartphony bez Netflixa to po prostu elektrośmieci”.

Julia Ruszkiewicz, reżyserka filmowa:

„Z jakimi trudnościami spotyka się młody twórca? Właściwie z wykluczeniem z systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych. Najtrudniejsza jest sytuacja kobiet wykonujących zawody artystyczne, które nie mają zagwarantowanych podstawowych praw, dla większości chorobowe czy urlop macierzyński są poza zasięgiem. Brak szans na emeryturę. I bycie skazanym na wieczne kombinowanie zamiast na uczciwą pracę. Obecnie wielu twórców pozostaje w zawodzie dzięki swoim rodzinom czy parterom”.

Jerzy Kornowicz, kompozytor:
„Nie chodzi nam o żadne przywileje, tylko sprawiedliwość społeczną. Dzięki pracy twórców sprzedaje się więcej urządzeń elektronicznych, które pozwalają na darmowy dostęp do dóbr kultury. Zarabiają na tym producenci i dystrybutorzy sprzętu. Rzecz w tym, żeby artyści mieli szansę na uczciwą rekompensatę za swoją pracę, która generuje zysk dla innych sektorów. Po latach zastoju Polska ma szansę na nadgonienie cywilizacyjnych zaległości. Na razie, systemowo rzecz biorąc, wciąż jesteśmy krajem, w którym nowoczesnym nośnikiem jest kaseta video”.

Janusz Janowski, malarz, muzyk, filozof:
„Warto głębiej zastanowić się nad rolą artysty w społeczeństwie, które coraz chętniej wszystko postrzega przez pryzmat użyteczności i zysku, który jest podstawowym celem działania gospodarczego. Tymczasem podstawowym celem działania artysty nie jest zysk finansowy, wzrost nie materialny, lecz duchowy. Bez niego społeczeństwo nie tylko byłoby uboższe, zapewne w ogóle nie mogłoby istnieć. Warto też uświadomić sobie, że działalność twórców przekłada się też na działania gospodarcze i silnie oddziałuje na kształt naszego świata. Przecież bez twórców nie byłoby pięknej architektury, także tej, która służy do celów komercyjnych. Nie byłoby luksusowych samochodów. Ustawa daje szanse na zrównoważony rozwój kultury w Polsce”.

Scroll